Drozd napisał(a):

Możesz sobie krytykować, ale pieprzenie o analogicznym okresie pracy jako wyznaczniku to kabaret. Wyznacznikiem może być skład, we. przeciwnicy. Z Płockiem indolencja Hyballi przyniosła wygraną 3:1. Tylko się pociąć.
Nikt nie chce stawiać pomników. Tylko kretyńskie porównania i wróżenie katastrofy, kiedy wszystko idzie w dobrą stronę. Irytuje.
|
W mielcu i np z podbeskidziem indolencja "parodysty" jak go nazywacie przyniosła odpowiednio 0:6 i 3:0.Właśnie wtedy część kibiców chciała się pociąć.Nie wiem jak ty chcesz inaczej porównać wyniki.Można to robić porównując właśnie analogiczne okresy pracy. Prowadził Wisłę w 11 meczach więc te 11 meczów porównujemy .Jak przepracuje rundę to będziemy porównywać rundę,jak rok to rok ,jak sezon to sezon i oby w tych porównaniach wypadał zdecydowanie lepiej bo inaczej za rok będziemy toczyć podobne dyskusje tylko do zestawienia dojdzie Brzęczek.I składy i przeciwnicy się zmieniają.Hyballa w zimie dostał takich zawodników jak Mawutor,Radaković ,Kone,Wachowiak czy Medved to że z części z nich nie korzysta to jego sprawa ale jak rozumiem wszyscy byli pozytywnie zaopiniowani przez trenera bo nie wyobrażam sobie żeby przy jego charakterze wciskano do drużyny zawodników którzy mu nie pasują.A był jeszcze Hall.Tak jak powiedziałem cała nadzieja w tym że i na papierze i w rzeczywistości Hyballa wygląda na niezłego trenera i będzie w stanie tłamsić bylejakość w zarodku a nie doprowadzać do poważnych kryzysów.Na tym polegli poprzednicy