Jaroo1 napisał(a):

No własnie Wy pieprzycie bo chcieliście porównywać go z innymi i w tym porównaniu wychodzi gorzej. A mówienie o tym, że skład inny to jest bez sensu bo w związku z tym to nigdy nie powinno się od żadnego trenera nic wymagać bo przecież co tydzień jest inna sytuacja drużynie (kontuzje, problemy osobiste zawodników itd.). Chcieliście z chlopa zrobić Boga ale w statystykach wcale nie wygląda lepiej niż dwaj wczesniejsi trenerzy stąd ten mój sarkazm czy go już wywalamy.
Oby pracował jak najdłużej i jak najlepiej mu szło, póki co, obiektywnie, porównując wyniki szału nie ma a i styl gry już siada. Czegoś to nie przypomina? No mi własnie przypomina Stolarczyka i Skowronka. Dlatego porównania sa jak najbardziej zasadne. I zobaczymy za misiąc, dwa, trzy miesiące gdzie nas to wszystko zaprowadzi.
|
Widać są osoby które jak nie biadolą to się źle czują...
Ja od trenera wymagam ambitnej gry. Czyli nie koncentrowania się na obronie tylko dążenia do strzelania kolejnych bramek niezależnie od wyniku. Odkąd jest u nas Hyballa tak właśnie gramy, dobrze się taka grę ogląda i kiedy wpuszczą kibiców stadion będzie pełny niezależnie od przeciwnika.
Porównywanie wyników "w analogicznym okresie" to najwyższych lotów idiotyzm bo choćby wyniki zależą od przeciwników z którymi graliśmy w tym analogicznym okresie. Nie mówiąc o składach i innych okolicznościach które w takim krótkim okresie sprawiają, że porównanie jest niemiarodajne.
Hyballa w mojej opinii w 95% spełnia oczekiwania, obiecał przygotować zespół, jesteśmy przygotowani. Obiecał stawiać na młodych, średnia wieku spadła poniżej 25 lat. Obiecał że będziemy grać odważnie, w każdym meczu prowadzimy grę. ROBI DOKŁADNIE TO CZEGO JA JAKO KIBIC OCZEKIWAŁEM. Wyniki, choć są całkiem w porządku, są aktualnie DRUGORZĘDNE. O ile nie grozi nam spadek, a raczej nie grozi.
Więc jak słyszę, "szału nie ma a i styl gry już siada". To odpowiadam. Puknij się chłopie w głowę...