|
krysztal, pamiętam czasy Stolara. Pamiętam i czasy Stolara grającego z fryzurą ala kogut-punk.
Mimo wszystko wydaje mi się, że materiał ludzki Stolarczyk miał lepszy. Nieprzesadnie, ale jednak lepszy. Porównajmy skład obrony z tym, który dostał Hyballa przychodząc. Ondrasek, porównywalny jest według mnie do Forbsa, tu mamy 1:1. Tylko że za plecami Forbesa nie biega kreator gry na poziomie Imaza, nam teraz takiego gracza brakuje straszliwie. Piłkarza na styku 1 i 2 linii, który umiałby nieszablonowo podać, przedryblować czy strzelić. Dałby nam jeszcze 1-2 zwycięstwa.
Nie neguję zasług Stolara czy Skowronka z ich początków, mieli rewelacyjne wyniki. Stolarowi za to, w jakich warunkach prowadził klub i z jakiego syfu go wyciągnął należy się pomnik tuż obok Kuby Błaszczykowskiego. Mimo wszystko będę się upierał: Hyballa wygląda tak, jakby miał szersze kompetencje trenerskie, więcej widzi, szybciej reaguje, jest bardziej elastyczny. Paradoksalnie nie ma aż tak genialnych wyników jak dwaj panowie przed nim, ale jakoś bardziej przy nim jestem spokojny o drużynę. W sensie: nie jestem sobie w stanie wyobrazić takiego zjazdu formy jak za późnych panów S. Na razie nie gramy maracany copacabany (przebłyski były tylko w niektórych meczach) ale drużyna bardziej sprawia wrażenie monolitu. Może bije głową w mur, ale niełatwo się do niej dobrać. Zauważ: w meczach, gdzie sędziowie nie mylili (lub "mylili") się na naszą niekorzyść nie straciliśmy więcej jak jednej bramki. Kiedy tracimy gola, przemy dalej. Zmiany wnoszą maksimum do drużyny.
Naprawdę wydaje mi się, że po zakupie 2 dobrych zawodników do napadu, choćby na poziomie Forbesa, powinniśmy na dobre się znaleźć w TOP3 ligi. Przyszły sezon pokaże.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 26.03.2021 o godz. 11:02.
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|