Na zimno : uratował nas farfocel i sędzia.
Kolejny słaby mecz w naszym wykonaniu.
Przy straconej bramce i paru innych akcjach Stali praktycznie każdy defensor (wraz z Lisem) miał coś za uszami, więc nie zamierzam nikogo chwalić z bloku obronnego.
W pomocy Plewka niewidka (ale podobno kontuzjowany), Mawutor wyróżnia się walką i siłą, potrafi ładnie sieknąć z dystansu ale nie uważam, że zagrał dobry mecz. Nadal za dużo niedokładności w poczynaniach.
Wymiana na Kulijevica (którego chyba przedwcześnie skreśliłem) i Zhukova uporządkowała naszą grę. Ten pierwszy zagrał chyba najlepsze 45 minut od przyjścia do nas, dyrygował całym środkiem pola, a Zhukov znowu zaczął pokazywać przebłyski przebojowości z początków gry u nas. Te zmiany odmieniły nasz środek pola w tym meczu - ale gdyby nie fart i przypadek i tak mogło to być za mało.
1 bramka farfocel i nos Forbsa, które się znalazł tam gdzie powinien (skurczybyk znów najwięcej km z całej drużyny - widział ktoś drugiego tak zapieprzającego napastnika? Bo ja nie). Całą nam grę robi z przodu.
Skrzydła - Yeboah zrobił dwa rykoszety po których padły dwie bramki dla nas. Tyle farta jego, bo poza tym to był znowu tragiczny. Jean Carlos po jednej bardzo dobrej połowie w poprzednim meczu - zagrał na poziomie Yeboaha czyli strasznie słabo.
Savic strzelił gola po farfoclu bramkarza. Czyli znowu źle wykończył, ale tym razem wpadło. Jak on ma zamiar zawsze tak anemicznie strzelać to tych bramek za dużo miał nie będzie
Frydrych mam wrażenie, że zamknął oczy i karnego na pałę z całej siły - dobrze, że trafił w bramkę. Jakoś mi to na pewną egzekucję nie wyglądało

)))) Chociaż może się mylę.
Oczywiście ręka może i zgodna z przepisami, ale nie z duchem gry. Ten sam nabity shit co w poprzednim meczu z Lechią i szczerze ani jednego, ani tym bardziej drugiego bym nie gwizdnął. Sorry, ale ni huawei'a

Chłopaki dali z wątroby w tym meczu i grali do końca. Za to im chwała.
Jeśli chodzi o wyniki to są bardzo dobre, gra od jakiegoś czasu ciężka do oglądania. Ale nie zamierzam przepierdywać i tak dużo lepiej niż za Skowrona.