guardian_angel napisał(a):

Ja bym powiedział, że o 4-5 klas. O 2 klasy to przewyższa Savica Burdenski czy Ze Manuel.
A na poważnie - Stilic przy swojej grze w obronie i pressingu wytrzymałby u Hyballi góra 5 minut, a Garguła z okresu swojego pobytu w Wiśle był jednym z najgorszych i najbardziej siermiężnych pomocników jakich pamiętam, jedyne w czym się wyróżniał to żucie gumy.
Jak to dobrze, że Hyballa jest trenerem i od takiego Savica i Frydrycha rozpoczyna ustalanie składu... Bez tej czwórki (Frydrych, Sabic, Yeboah, Forbes) zespół w ofensywie nie istnieje. Można sobie zaklinać rzeczywistość wpadkami Frydrycha czy bezmyślnymi zachowaniami Yeboaha - ale bez nich następuje powrót stylu Skowronka i nie ma co myśleć o jakiejkolwiek sensownej grze.
|
I mamy rodzynka

Właśnie o tym pisałem: szkoda, że nie mieliśmy "odpowiednika" Savica 11 lat temu, wtedy LM byłaby nasza :/ Jestem przekonany, że Savica spokojnie zastąpiłbym Plewka, na dodatek brak austryjako-serba w kadrze nie byłby tak odczuwalny jak w przypadku Forbesa, bo tak jak pisałem kilkukrotnie to on z Zukovem są kluczowymi zawodnikami na ten moment. Frydrych oczywiście też robi robotę, ale nie bądźmy eunuchami - trzeba dostrzegać błędy i o tym pisać a nie głaskać się po ....
krysztal napisał(a):

|
O żartach typu -Herbert najlepszym obrońcą od czasów Marcelo- nawet nie chce mi się pisać bo to jak splunięcie w twarz zawodnikom takim jak Jovanovic czy Guzmics
|
Mi już nawet nie chce się śmiać... Przecież Marko POCZĄTKI miał tragiczne i dopiero zaczął coś grać w późniejszej fazie ... na dodatek przychodził na prawą obronę i tam zagrał więcej spotkań (to, że pod koniec zamienił się pozycjami z Bunozą nie oznacza, że to środkowy), więc co to za porównanie ? Oczywiście ceniłem jego grę i było mi żal jak odchodził, ale porównanie śmieszne.
Richard swoje babole też miewał, nie był bezbłędny, więc pisanie o Hebercie, że w był lepszym, pewniejszym zawodnikiem nie jest żadnym nadużyciem. (Zapomniałeś wspomnieć o Bunozie )
Tutaj już doszliśmy do wniosku, że Garguła nie pograłby dzisiaj w Wiśle, a Stilic to rezerwy

Co tam... mamy Savica

Zasuwania oczywiście odmówić mu nie można, bo chłopok biega, ale wydawało mi się, że ma kreować grę, a w tym jest gorzej niż beznadziejny.
PS:
Chciałbym zobaczyć jak Frydrych ogarnia środek w parze z Janickim. No, ale takie niby banały trzeba widzieć, a nie jojczyć, że Klemenz to dywersant
Rozkminy kto był lpeszy, a kto nie i upieranie się jak baran, że Klemenz był ujowy, Burliga dramatyczny a Savic super i Forbes OUT są bez sensu - ale pewnych granic nie można przekroczyć. Mam tu na myśli ocenę Savica. Każdy ma swoje upodobania i tyle. Czy Guzmics był lepszy od Gonzaleza ? Questa od Lisa? Marko od Bartkowskiego? Są jeszcze pokemony, które NOTORYCZNIE "doradzają" Kubie, aby dał sobie spokój heh Nie dość, że wypruwa sobie żyły dla nas i chce coś jeszcze pomóc to taka dzieciniada wie lepiej od niego co ma robić zamaist wspierać w kontuzjach. Wiadomo, że Błaszczykowski ma kłopoty ze zdrowiem nie od dziś i stało się z nim dokładnie to samo co z Głowackim na koniec kariery (szybkośc/dynamika dramatyczna), ale on mądrzej stoi niż Savic biega i potrafi jedenym zagraniem zrobić więcej niż Savic przez pół roku - tak więc ogłady, Kuba wie co ma robić.