Cytat:
Zresztą w wypowiedzi sam potwierdzasz, że to nie wina trenera, tylko materiału piłkarskiego, który nie realizuje założeń.
Więc sprawa dość prosta. I nie - trener nie jest dopełnieniem. Trener jest generałem, wodzem - ma wizję gry, albo jej nie ma.
Albo potrafi ją przekazać zespołowi, albo nie. Albo zespół wie co ma grać od 1 do 95 minuty, albo nie.
Albo potrafi reagować na wydarzenia na boisku, albo nie. Albo potrafi powiedzieć krótko i dosadnie na konferencji co nie zagrało, albo nie.
Więc odpowiedz - Twoim zdaniem - czy Hyballa ma pojęcie o tym, co robi? Bo jak na razie to czepiasz się gościa, bo styl nie za ładny.
Wielu pisało - nieważny styl, nieważny przebieg meczu, ważne 3pkt.
Mission completed.
|
Chciałem trochę Was sprowokowac i udało mi się hyhy
Ale ogólnie kwestia jest też taka, że gramy gorzej niż za jego pierwszych meczów a tu niektórzy wmawiali sobie i światu, że wystarczy trenera zmienić aby działy się cuda. Zobaczymy jak będzie dalej. Póki co jest widoczny zjazd formy jeśli chodzi o styl gry. Już tak nie czarujemy, a na początku to robiliśmy. W tę rundę weszliśmy z mocnym jebnięciem i nieważne były wyniki bo widać bylo, że im się po prostu chce grac i mają ....icę w oczach, niestety kilka meczów sprawiło, że już się męczymy, już nie ma tego efektu nowej miotły i styl siadł.
Chciałbym się mylić ale myślę, że mimo wszystko sytuacja się powtórzy, atmosfera siądzie, wyniki siąda i zacznie się robić syf. Dlatego, że mamy nadal piłkarzy, którzy się nie nadają do gry w ambitnych drużynach. W sumie gdyby się nadawali to by ich już w Wiśle nie bylo od dawna, chociażby wybraliby jakiegoś Piasta, który się kręci od kilku sezonow w górze tabeli ale tak się sklada, że grają w naszej biednej Wiselce, która ani kasy ani nawet wyników na środek tabeli nie robi od kilku lat.