LucjuszWielki napisał(a):

Jakbyś miał kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, a widzę, że masz to napiszę wprost, że Frydrycha oceniam całościowo POZYTYWNIE, ale to nie koliduje u mnie z trzezwą oceną w przypadku keidy gra padakę jak w ostatnim meczu. Poza tym Klemenz jest 100% lepszy od Urygi i obawiam się, że już niedawno się o tym przekonamy, tak więc śpieszmy się kochać przewracającego się o własne nogi Urosa (jest na YT film, gdzie przezw podobnej sytuacji stracił piłkę) bo niebawem zastąpi go Alan :]
PS: O Herbercie pisałem prosto i zwięźle bez elaboratów bo tutaj niema co roztrząsać: jak na nasze warunki GENIALNY obrońca, najlepszy od czasów... Marcelo ? Klasa wyżej niż Frydrych 
Ja brne ? Chcesz oszukiwać oczy czy głowę ? W nic nie brnę, pisze o faktach: podał dwa razy pod nogi przeciwnika w naszym polu karnym - bramka z karnego czy to, że nie był ostatni a 30cm dalej nie cofnie tych czynów.
|
Po pierwsze.Jedyne nogi o jakie może się potykać twój idol to te od ławki rezerwowych na węgrzech.
Po drugie.O Herbercie nie chce mi się kolejny raz pisać.Wypowiedziałem się w temacie meczowym po spotkaniu z piastem.
Po trzecie.Kto tu ma te problemy z czytaniem.Przecież ci napisałem że to były błędy Frydrycha(szczególnie to pierwsze zagranie) więc o co ci chodzi?Napisałem tylko że tak w pierwszej jak i w drugiej sytuacji był to cały ciąg zdarzeń,złe zagranie Mavutora czy zagubieni Sadlok z Burym.
Zauważ że ja o strzelonym karnym nie wspomniałem ani słowem.Fajnie że strzelił bo FBF nasz super napastnik jak to się teraz ładnie mówi"obsrał zbroje"
O żartach typu -Herbert najlepszym obrońcą od czasów Marcelo- nawet nie chce mi się pisać bo to jak splunięcie w twarz zawodnikom takim jak Jovanovic czy Guzmics