LucjuszWielki napisał(a):

|
Tu nie ma nic nierzetelnego, to opisane fakty - nie ma co tuszować fuszery - Frydrych zagrał beznadziejnie i jak tak było to należy zgodnie ze stanem faktycznym to opisać, a nie na siłę usprawiedliwiać baboliady. Tutaj sprawa jest prosta: ktoś gra dobrze chwalimy, ktoś gra padake krytykujemy. Nie może być tak, że mamy dywersanta i takie sprawy cichaczem przechodzą.
|
Lecz się ,może jeszcze nie jest za póżno...