LucjuszWielki napisał(a):

No nie wiem kto ma coś urojone - być obiektywnym i tolerancyjnym na siłę to też nie bardzo... Widziałeś co robiła Stal po strzeleniu bramki? Co bramakrz robił? Leżał wydłużał maksymalnie jak się da, nigdy to mi się nie podobało i ZAWSZE drużyny ojżyńskiego (który ma tutaj swoich fanów/wyznawców SIC!!!!) dokładnie tak robiły. Był wolny ktoś ze stali wywalił piłkę 3 metry i nie piszcie, że tak się gra bo jakoś my zawsze robiliśmy odwrotnie (pomijając pamiętny mecz z Rakowem). Dodam dwa faule, które mnie wk... Yeboah na początku 1 połowy został nie jedyny raz zatrzymywany jak w futbolu hamerykańskim, potem wykoszenie po gwizdku Carlosa.
No OK, faktycznie to Uros ale zaraz przy nim pół metra lepiej Frydrych, no faktycznie nie był ostatni (co w sumie nie ma znaczenia bo i tak byłby kijowo ustawiony), tylko pytanie co z tego? To nie zmienia obrazu farfocli i dwóch asyst, które podarował Stali, więc ja się pytam: widziałeś poprzednie zagrania? I co to za wyrywanie z kontekstu jednej sytuacji na styku prawdy :] ? Ja się trzymam faktów: oglądnij mecz i zobacz co zrobił Frydrych w 2 minucie i przed paradą Lisa, oglądnij a potem wróć i napisz coś o faktach.
|
Taaa wszyscy opóżniają grę tylko my tacy uczciwi.Ciekawe tylko za co Lis żółtko złapał

Co do Frydrycha.Ja nie wyciągam z kontekstu jakiejś tam sytuacji tylko okoliczność w jakich straciliśmy bramkę.Ty przypisałeś błąd Michalowi a tutaj jego błędu nie ma.W ogóle to odkąd to boczni obrońcy wyznaczają linię obrony?Tu obaj środkowi ustawili się dobrze(Uros był trochę za głęboko)a kompletnie krycie zgubili Sadlok i Szot.Gdyby trzymali linię ze środkowymi obrońcami a to ich obowiązek zawodnik stali byłby pod presją a tak musiał się skupic tylko na pilnowaniu lini spalonego
Co do sytuacji z początku meczu to należało by się cofnąć o 4-5 sekund.Niestety ale to Mavutor (mimo że zagrał dobry mecz)wyszedł z szatni trochę póżniej i raz zagrał piłkę ni w ....ę ni w oko a potem stał w polu karnym a to właśnie do niego chciał odgrywać Frydrych(tu faktycznie błąd bo mógł po prostu wyjebac piłkę w trybuny)
Druga sytuacja no też można się przyczepić bo wyskoczył za nisko ale przecież tam dwóch naszych asów(Sadlok i Bury)kryło chyba samych siebie.Na siłę można oczywiście zwalać winę na upatrzonego kozła ofiarnego ale wygląda to mało rzetelnie .