|
Poprzez pojęcie słabości rozumiem to, że nie potrafią celnie ocenic sytuacji. Poprostu pisanie wg mnie, że coś jest przekrętem wiąże się z tym, że oni na celowym popełnieniu błędu odnoszą jakąś korzyść. A nie chce mi się wierzyć, że takie celowe pomyłki wiążą się dla nich z jakimiś gratyfikacjami. Jeśli myślisz inaczej to ok. Wg mnie po prostu nie wierzę w to, że celowe mylenie się tych sędziów przynosi im jakies korzyści. Chyba, że dalej działa jakaś sędziowska mafia, ale może jestem naiwny i w to nie wierzę.
|