Szkoda bardzo Żukowa - ale cieszy fakt, że Uros pewnie wskoczy na środek obrony, a Sadlok powędruje na lewą stronę. Liczę po cichu, że Medved wykorzysta szansę, wdupcy hatt-tricka i wygryzie ten nasz beton z napadu

Może Yeboah zagra na miarę swoich możliwości i sam załatwi sprawę ?
A realnie to jak to w Gdańsku, będzie bardzo ciężko.