stary dziad napisał(a):

|
Wracając do meritum , dla mnie nie do przyjęcia jest pogląd że jak jest "zasada " to ona zawsze ma działać a każde działanie wbrew , jest krytyczne dla tej zasady .
|
Dobra, bo widzę, że się nie zrozumieliśmy. Chodzi o to, że te zasady już były. Nie testowo, praktycznie. Nawet w jakimś stopniu działały. Dla jednego był to stopień zadowalający, dla innego niezadowalający, według uznania, o gustach nie ma sensu dyskutować.
Nie można jednak twierdzić, że to kwestia "nie da się", że nikt ich nie wprowadza teraz.
To kwestia wyłącznie
chęci. FIFA je już kiedyś wprowadziła, ale uznała, że "nie chce" tych zasad. Nie ma mowy o żadnym imposybilizmie, tylko o braku woli decydentów do tego, żeby te zasady w ogóle obowiązywały. To jest to meritum. Brak woli zmiany zasad i uznanie tego, za w jakimś stopniu akceptowalny element. Nie przeze mnie, ale przez tych, którzy zasady ustalają.
Ja bym akurat nie miał nic przeciwko temu, żeby obowiązywały, bo podobnie jak wy, przerywania gry nie lubię i nie uważam za pożądany element rywalizacji. Oczywiście z zastrzeżeniem, że jak sędzia będzie chciał/potrzebował, to i tak te zasady oleje.