dziki napisał(a):

To jest tak jak z linią za trzy punkty w NBA. Niektórzy upierają się, że to byłaby za duża ingerencja w grę i że zmieniłoby zupełnie rozgrywkę.
Jak dla mnie idealny pomysł, bo szczerze nienawidzę tego typu zagrywek i całej tej myśli taktycznej spod znaku 'ukradnij im czas'.
|
No właśnie . Po takim wolnym w okolicy linii środkowej obrońca zamiast "pajacować" musiałby szybko zapierdalać za skrzydłowym drużyny wznawiającej grę bo inaczej tamten zrobiłby realną przewagę liczbową albo nawet sytuację 100%.
A teraz "pajacowanie " daje też chwilę wytchnienia dla obu drużyn . Czyli kibic jest wkurzony a zawodnicy dzięki temu dychają . I może dlatego nikt z tym nic nie robi .
(fakt że na Juventusie wczoraj sędzia coś " zrobił" ale generalnie to wyjątek)