Proszę was nie piszcie o tych mitycznych ciężkich nogach. Są tak ciężkie, że piłkarze mieli parę w 93 minucie przycisnąć Górnika. Wcześniej biegali do 60 minuty, a potem trucht, nogi też nie były ciężkie tylko zwyczajnie nie było siły, kondycji. Teraz są przygotowani bardzo dobrze fizycznie. na 90 minut. Dzięki temu od 5 meczów nie przegraliśmy. Skończmy z tą polską szkołą trenerską, gdzie trener w pierwszych 5 meczach sezonu tłumaczył się, że słaba gra bo "ciężkie nogi", by za chwile po 15 kolejce słabą grę tłumaczyć tym, że długi sezon daje się piłkarzom we znaki

Dużo niedokładności w 2 ostatnich meczach, bo była wysoka intensywność, a drużyny przeciwne nie stały tylko również wychodziły wysoko i presowały, a niestety nie mamy Messich w składzie żeby z każdej takiej sytuacji wyjść tiki-taką z uśmiechem na ustach. Spokojnie. Automatyzmy dojdą. Ja od dawien dawna nie czekałem z taką niecierpliwością na kolejny mecz Wisełki, bo wreszcie widzę werwę, zaangażowanie piłkarzy i rękę trenera