|
Co raz będą próby udowadniania że pomysł Hyballi to szklane domy i w naszej lidze "najważniejsze to nie stracić bramki".
W ostatnim meczu drużyna z dolnej połówki tabeli, zremisowała z drużyną która od początku sezonu plasuje się w czubie, ale "komentatorzy" oceniają, że ta drużyna z dołu zagrała słabo, a ta z topu bardzo dobrze.
Dlatego Hyballa powiedział wprost, że bronimy się przed spadkiem, bo zaraz zaczną go zwalniać za to, że nie załapał się do pucharów.
Tak jak już pisałem w innym wątku. Wisła z trenerem Hyballa jest zagrożeniem dla skostniałych zasad naszej skopanej. I będa nam robić pod górkę na wszelkie sposoby...
|