Drozd napisał(a):

Tylko Frydrychowi sędzia gwizdał wszystko, a ich obrońcom niewiele w porównaniu do tego jak kopali. No ale jeżeli twoim zdaniem "FBF kładł się przy najmniejszej okazji" to nie ma o czym dyskutować...
No przecież o tym mówię, że kopali nas cały mecz, a my mamy więcej fauli. Wyjaśnię bo chyba nie rozumiesz. Każde nasze dotknięcie przeciwnika było odgwizdane. Większość fauli Górnika pozostało bez reakcji sędziego. Zwłaszcza fauli na Forbesie, Starzyńskim i Yeboachu. Podczas tzw "walki o piłkę. Więc to że mamy więcej fauli dowodzi że sędzia był niewidomy na jedno oko.
Płock grał twardo, ale to nie była rąbanka po kościach tak jak ostatnio i tam sędzia ich faule odgwizdywał. Taka subtelna różnica...
|
Dokładnie nie ma o czym dyskutować bo jesteś tak zaślepiony swoją teorią że nie dostrzegasz faktów.Sytuacja ze Starzyńskim którą opisujesz skończyła się odgwizdaniem faulu dla nas z tego co pamiętam a żabol w rej sytuacji podkręcił chyba kostkę .Sam początek drugiej połowy to sporo fauli z naszej strony.Kilka z nich ostrych jak ten gdy Sadlok wchodzi łokciem w głowę Sobczyka chyba i kartki nie dostaje ,Mawutor w przeciągu minuty wycina dwóch zabrzan też bez konsekwencji .Na FBF prawie wszystko jest gwizdane.Jest gwizdnięta sytuacja koło 82 minuty kiedy ten ich młody-Paluszek czy jak mu tam-w walce bark w bark wygrywa z Kostarykaninem i też jest gwizdek sędziego.Poza tym ja nie widziałem żeby nasi mieli jakieś pretensje większe że są faulowani a sędzia nie reaguje.Yeboahz Burym grali tak słabo że nie trzeba było ich faulować.Yaw zaliczył kilka nieudanych dryblingów kiedy wpadał z piłką na przeciwnika.Nie to że ktoś mu zabiegł drogę tylko po prostu pakował się z piłką na rywala.Łukaszowi przy przyjęciu odskakiwała piłka na kilka metrów.Typowy mecz walki z podwajaniem a nawet potrajaniem krycia z obu stron bez nadmiernej agresji.
Nie mówmy też że górnik miał w meczu jedną sytuację .Burliga prawie zaliczył asystę na początku meczu.Lis przeniósł piłkę nad poprzeczką po grożnym strzale głową.Było też z tego co pamiętam wstrzelenie piłki z boku pola karnego gdzie piłka przeszła przez 3-5 metr i nikt jej nie przeciął .Obejrzyj ten mecz jeszcze raz na spokojnie