Boki obrony nie funkcjonowały w ataku, skrzydłowi mnóstwo prostych błędów (Yeboah!) to i mecz był lipny. Dopóki nie zagramy z Burym / Dawidem na prawej i Sadolem na lewej dopóty nie będzie powrotu do poziomu z pierwszych kolejek wiosennych. Swoją drogą dziwi mnie brak Carlosa w podstawie. Ma swoje ograniczenia, ale chyba jednak trochę lepiej ogarnia (na tą chwilę) niż Starzyński.
Mawutor konkretny kozak, siła spokoju. Może na stoperze z Frydrychem w kolejnym meczu?
