|
Już się zaczyna narzekanie na piłkarzy, zaraz będzie jazda po Hyballi. Wyciaganie wniosków po 1-2 meczach, trzeba mieć łeb żeby tak robić. Najpierw okrzykneliście chłopa najlepszym trenerem świata, a teraz juz się zaczyna pisanie, że gramy jak za Skowronka hehe
Dajcie popracować jeden, dwa sezony i oceniajcie. Ale jak widać żadnych cudów nie będzie i tyle. Po prostu zawsze jest nowy trener to jest spina i efekt nowej miotły, patałachy zaczynają grać bo drżą o kontrakty, premie. Później przechodzi się do szarej rzeczywistości i my borykamy się z tym marazmem od dekady już prawie.
Póki nie bedzie piłkarzy na poziomie, kasy w klubie to i wyniki będą na takim poziomie jak piłkarze i finanse. Cudów nie ma, a sam trener nic nie zrobi bo jest jedynie jednym z puzzli w tej całej układance
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|