|
Mam niejasne podejrzenie, że z taką Lechią może być, wbrew pozorom lepiej.
To nie jest drużyna drwali/koszykarzy.
A wczoraj Górnik zgniótł nas fizycznością. I nie chodzi o przygotowanie do biegania, ale o zwykłą przewagę wzrostu i wagi. Do tego, póki mieli siłę szybko reagować w środku ( a nie było to trudne, bo brakowało im tam godnego rywala) panowali niepodzielnie w środku i przechwytywali większość górnych piłek. Kiedy zaś nie przechwycili, dopadali naszych koncentrując się na presowaniu w środku pola.
Dlatego pozytywnie odbieram reakcje Hyballi i narzucające się zmiany.
Niestety, gra tylko jednym napastnikiem przy takich umiejętnościach, jakie ten posiada, nie sprawi, że będziemy mieli więcej okazji do strzelenia bramki. Z drugiej strony, na dwóch przy takim Górniku nie możemy sobie pozwolić.
Podobnie jak z Górnikiem będzie wyglądało za miesiąc z takim Rakowem.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|