Czy Petrochemia miała jakąś sytuację prócz farfocla, który przełamał ręce Lisowi, że mówicie o farcie
Mecz tak jak pisałem wcześniej, wybiegany, zwycięstwo zasłużone, biorąc pod uwagę ostatni kwadrans, gdyż do tego momentu typowy mecz walki z drwalami na 0:0.
Nieakceptowalna gra: Chuca i Medved. Słabo, pytoza taka jak cały sezon Savic. Biorąc pod uwagę fakt nieobecności Zukova, trójki w obronie, dobrej postawy w ostatnich meczach Orlenu to toporna gra jest wytłumaczalna.