uważam, że na mecz należy spojrzeć kompleksowo. Zgodzę się, że zagraliśmy najsłabszą pierwszą połowę (ot mecz walki jakich wiele w eklape) za czasów Hyballi... ale jednocześnie od 82 minuty zagraliśmy koncert, a dokładnie Boguski show...
Jestem zadowolony z 3 punktów i końcówki meczu. Brawo trener, brawo zawodnicy, brawo Boguski show
Oby Wisła Kraków pieła się w górę tabeli!