Karherop napisał(a):

Wszystko fajnie, zjechanie krytykantów, ochy i achy a tymczasem:
"Boguski sam wygrał mecz" - przecież bramka na 2-1 nie była nawet z jego udziałem, a to ona dała zwycięstwo.
Bramka na 3-1, nikt nie chwali Silvy, który świetnie poszedł lewym skrzydłem, ani Forbsa który zrobić przestrzeń Boguskiemu. Gdzie tu sprawiedliwość?
Bramka na 1-1, przecież to nie był nawet strzał
To był 6 mecz Boguskiego w tym sezonie, uzbierał łącznie 122 minuty (w tym 62 min z KSZO) .
Jeśli mamy przedłużać mu kontrakt po każdym jednym golu czy asyście to do 45 roku życia to lekko pogra.
A gdyby Małysz skakał póki kwalifikuje się do 30-stki to by skakał do tej pory 
I żeby nie było, też dziękuję Boguskiemu za ten mecz, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
|
Skrajność? Zjechanie krytykantów? Jeżeli to było zjechanie to co oni prezentowali w stosunku do Boguskiego przez lata? Więc mnie kolego nie drażnij...
Gdyby w 82 minucie Boguski "nie strzałem" nie zdobył bramki to na drugą byłyby takie szanse jak przez poprzednie 82 minuty czyli mizerne. Boguś swoim nie strzałem przestawił wajchę. Chwilę później nie podaniem wystawił patelnię Forbrsowi, którą ten zamiast zamienić na gola, zamienił na zamach na przelatujące nad bramką kaczki. Pewnie tak samo by się skończyło gdyby w sytuacji którą po profesorsku zamknął mecz Boguski, znalazł się ktokolwiek inny. Więc...
BOGUSKI SAM WYGRAŁ MECZ i 3 punkty które stanowią ponad 10% aktualnej zdobyczy to przy tych 60 minutach w lidze zajebista efektywność. Dla innych nieosiągalna.
Jeżeli będzie chciał dalej grać tylko idiota z niego zrezygnuje.