Po prostu Boguskiemu należał się jeszcze taki mecz w naszych barwach. Bez względu na jebanie go (czasami za mocne), zasługiwał na rozegranie meczu, w którym będzie miał bezpośredni wpływ na wynik.
Być może gdyby w przyszłym sezonie zgłosili jednak rezerwy do ligi to byłoby miejsce gdzie mógłby grać razem z młodymi i tym samym swoim doświadczeniem pomagać młodym (tak jak jest to w Lechu II gdzie są starzy wyjadacze i młodzi). A gdyby była potrzeba to zawsze mógłby pomóc w pierwszym składzie. Jednak trzymanie Boguskiego przyszyły sezon w pierwszym składzie, po to aby zagrał tylko 2 czy 3 mecze w sezonie byłoby chyba przesadą. Tym bardziej, że widać, że w końcu chcemy ogrywać młodszych graczy.
Po prostu nie chciałbym aby Boguś odchodził z Wisły do jakiś ....owatych zespołów z I czy II ligi... Traktuję go jak Wiślaka i chciałbym aby cały czas był w klubie, choć nie koniecznie w pierwszym zespole w przyszłym sezonie
