|
Tak jak napisałem, nie znam szczegółów sprawy Marko.
Chodzi mi tylko albo aż o fakt, że jakoś do tych decyzji lekarskich nie mieliśmy nigdy szczęścia.
Tak na szybko to przypomina mi się sprawa Dawidowskiego, który został podpisany z uszczerbkiem na zdrowiu czy niedawna sprawa Tijanica (choć tutaj też nie znam szczegółów, być może opinia lekarska była tylko pretekstem)...
No i może przede wszystkim kwestia często opóźniających się powrotów po kontuzjach - pewnie w jakiejś mierze spowodowana nietrafionymi diagnozami i decyzjami odnośnie procesu leczenia.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|