Tak mi się przypomniało, bo ostatni mecz na wyjeździe w Płocku graliśmy w niedziele o 12:30 jak wracałem z kawalerskiego... Przegraliśmy 2:1 i to był początek naszej historycznej passy przegranych. Mecz nie będzie łatwy, ale liczę na 3 punkty i jakiś wynik 1;2. Oby niedziela i "wczesna" pora nam nie przeszkodziła
