Proud napisał(a):

Ktoś tu pisał o debiucie Kosowskiego. Pamiętam jak ludzie na C łapali się za głowy kogo Wisła sprowadziła. Wszedł na lewą obronę (grającą w trójce wówczas) i był mijany jak tyczka.
Dopiero później Kamila przesunięto wyżej.
Więc na spokojnie Panowie.
|
To jest całkiem dobre porównanie, patrząc na parametry fizyczne Wachowiaka i zachowanie na boisku.
Na pewno jednak tamten Kosa miał sporo przewagę na starcie - był już ograny w ekstraklasie (ale i był starszy jak trafił do Wisły).
Myślę że o ile talent chłopak ma, to coś mi się wydaje że za szybko na niego Hyballa nie postawi na LO. Zanim okrzepnie, nabierze ogrania , wpadnie w rytm meczowy (o to będzie najtrudniej) to na tej pozycji po prostu nie ma szans "wejść z buta".
Szansę będzie pewnie dostawał na LP. Tym bardziej jeśli nie uda się ściągnąć Młyńskiego. Trzeba trzymać kciuki za zdrowie Sadloka. Przynajmniej pauza za kartki mu szybko nie grozi.