|
Czy ja dobrze widzę. Wchodzi chłopak z trzeciej ligi na 20 minut. W tym czasie ma 9 odbiorów w meczu z liderem ligi, który ciśnie, żeby odrobić straty i wszystkie akcje posyła jego stroną. Do tego jeszcze coś pokazuje w grze do przodu. A tu jazda po chłopaku bo go objeżdżali na katastrofalnej murawie, gdzie być może jeszcze grał w źle dobranych butach.
Ludzie, trochę lodu na głowę. On nawet nie trenował jeszcze na poziomie ekstraklasy. Spędzi tu pół roku, zrobi parę zmian, daj boże dostanie 1-2 szanse na grę od początku jak będą kartki/kontuzje to się zobaczy czy daje radę. A nawet jak nie udźwignie tematu, to nie dlatego, że go w pierwszym kwadransie występów na boisku ktoś kilka razy minął jako juniora...
|