|
Ściągnięcie Kosowskiego można porównać do transferu Kamińskiego. Z tego co mi wiadomo on wciąż gra w Lechu. Myśmy ściągnęli trzecioligowca tydzień temu. Już po sparingach i obozie. Jak można było oczekiwać od nastolatka który nigdy nie miał styczności z ekstraklasą więcej? Czy to, że miał najwięcej odbiorów mimo, że grał tylko 20 minut nie wystarczy jako prognostyk niezłych możliwości? Grabowski tylu odbiorów nie miał u nas we wszystkich meczach.
|