LucjuszWielki napisał(a):

Nie zaklinajmy rzeczywistości: Wachowiak nie zagraał słabo, zagrał niewyobrażalne dno, myślę, że 90% osób na forum dałoby podobną zmianę. Taki jest fakt i nie ma co mydlić oczu. Można się łudzić, że było to spowodowane tremą czy przeskokiem poziomów.
|
Jeżeli takie brednie uważasz za fakty to szkoda dyskutować.
Moim zdaniem po 20 minutach w takiej fazie meczu można ocenić tylko motorykę, ma bardzo dobrą. Kopnął parę razy lewą nogą i piłka poleciała tam gdzie chciał. Ma problem z ustawieniem się w odbiorze ale to jest kwestia czasu na poziomie dwa szczeble wyższym niż grał dotychczas. Więc opinia, że chłopak będzie pożyteczny to nie żadna ułuda tylko trzeźwa ocena sytuacji. W przeciwieństwie do kretyńskich określeń typu "niewyobrażalne dno" na ocenę 20 minutowego występu w którym debiutant nic konkretnego nie zawalił. Tylko walczył biegał i się starał.
Napisz jeszcze, że ma odstające uszy i to go dyskwalifikuje.
ps. Jeżeli będzie kłopot w obronie to wiele wskazuje, że w Płocku wyjdzie w pierwszym składzie

.