KOALIK napisał(a):

Biorąc pod uwagę, że Pogoń jest ,,liderem", a ma dramatyczną liczbę strzelonych bramek, to ich pozycja jest wynikiem dużego szczęścia, to nie jest nic trwałego. Lider po siedemnastu kolejkach powinien mieć w granicach 40 bramek lub więcej.
Ten antyfutbol jest głównym problemem w Ekstraklasie i dlatego ktoś kto stworzy ładnie grającą drużynę, to może wiele osiągnąć.
Łatwiej ustawić drużynę defensywnie, przeszkadzać, liczyć na SFG niż nauczyć grać w piłkę, bo to trudniejsze.
W Ekstraklasie jeżeli dany mistrz ma problem ze stwarzaniem sytuacji że słabeuszami, to trudno go nazywać mistrzem, a potem wyniki w pucharach o tym przekonują. W Wiśle przerabialiśmy to kilka razy - Maaskant, Petrescu, błazen Kikuś.
Hyballa dobrze zaczął (najlepiej od czasów Skorzy, ale przez lata nie było odpowiedniego poziomu trenerskiego) przy 2-3 poważnych transferach w ofensywie można bardzo szybko wywindować się w tabeli, tylko niestety brakuje kontynuacji ze strony rządzących.
|
Liderem są bo stracili 8 bramek. Zobacz ile ma 2 drużyna straconych najmniej i nie pitol o szczęściu bo stracić tylko 8 bramek do tego momentu to jest duży wyczyn a nie szczęście. Grecja też tak grała na ME i mistrza zrobiła, a więcej punktów za strzelanie goli się nie dostaje, więc mogą wygrywać po 1-0 i tak robią.