Cytat:
Jaroo1, nie przesadzajmy z równaniem w dół naszych wymagań wobec piłkarzy w składzie. Większość zawodników, których się pozbyliśmy to poziom 1 ligi. Nie dołu tabeli ekstraklasy, nie klubu broniącego się przed spadkiem, tylko 1 ligi.
A my, owszem, mamy jednak swoje ambicje. Chcemy lepiej zarządzać klubem i wyciągać lepszej jakości zawodników niż przeciętna w tym buraczanym grajdole. Brać takich, którzy mają jakiś potencjał i tu ich formować. Kiedyś dawno, za siedmioma górami i siedmioma lasami na pytanie o gwiazdy w Wiśle trener Kasperczak pojechał na konferencji tekstem który brzmiał jakoś tak: "Do Wisły nie trafiają gwiazdy, w Wiśle gracze się stają gwiazdami." Nie chodzi o to, że mamy ściągać czołowych graczy ligi. My ich mamy stworzyć.
|
Jasne, masz rację. Tylko my musimy w końcu wyjść z tego kryzysu, że co sezon wymieniamy połowe składu, a 1/3 to emeryci, którzy zostają aby jeszcze Wislę ratować (Wasyl, Brożek, Boguś a i powoli Kuba dolącza do tego grona, chociaż on piłkarsko wiadomo, że nadal górna półka, ale zdrowie już siada).
Co sezon ile można zrobić ciekawych, dobrych transferów za friko? 2? 3? 4? 5? Dlatego najważniejsze aby wzmocnić kadrę i utrzymać ją kilka sezonów. Nie zapychać się póki co smieciami na siłę, bo później te smieci siłą rzeczy zostają na 2-3 sezony i znowu trzeba się pozbywać szrotu, a w tym samym czasie zawsze odejdzie ktoś lepszy do innego klubu albo ktoś na piłkarską emeryturę. Także ustabilizować sytuację, a później przy odrobinie szczęścia i ogromie pracy można nawet za grosze budować dobrą, jak na polskie realia drużynę.