Wyświetl pojedynczy post
Tantal
Senior Member
 
Od: 09.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#352
Stary 15.02.2021, 07:48
Ogryzku, nieefektOwnej. Czyli tak, nieestetycznej. Więc rozwijając Twoje porównanie - dokładnie, Petrescu był jak Mourinho z czasów Interu czy Chelsea a Hyballa jest trochę jak Klopp. U niego się zresztą uczył, czy nie tak? Petrescu był perspektywą na kilka lat ciężkiej, nieefektownej, morderczej pracy po to, żeby rozwalić ten grajdołek. Piłkarze mieli inne zdanie.

Teraz chyba mamy inną sytuację. Pozycja w szatni jest zupełnie inna. Jeśli Hyballa utrzyma poziom, nie zjedzie do boksu jak Stolarczyk czy Skowronek po 2 rundach, to powinniśmy zbudować naprawdę konkretną pakę. Wreszcie skład i politykę transferową ustala trener pod kątem wizji zespołu a nie niedojrzały mentalnie prezes klubu, menedżerskie układy, fochy gwiazdeczek i towarzyskie grupki w szatni czy co tam jeszcze.

To w ogóle może być korzyść z zatrudnienia Hyballi i prezesowania Kuby, jakiej w pierwszej chwili nie dostrzegamy. Kuba i całe trio dopiero się uczy zarządzania klubem i to w ekstremalnie trudnych warunkach, początkowo mogli popełniać błędy. Jednak z ludźmi o tym poziomie profesjonalizmu można mieć pewność co do jednego: będą budować klub najlepiej jak umieją. Nie ma miejsca na dziwne układy. Nawet będąc jednocześnie graczem i prezesem Kuba umie się odpowiedzialnie, na chłodno i racjonalnie odnaleźć w obu rolach. A przynajmniej próbuje. Raz, dwa razy się machnie w ocenie piłkarza/trenera, ale na dłuższą metę sam proces decyzyjny jest podejmowany z maksymalnym namysłem i bez konfliktu interesów. Tu przypuszczam będzie tkwić nasza ogromna przewaga na następne lata. Na tle całej ligi, a może i całego piłkarskiego światka, będziemy się mocno wyróżniać.

To musi też mieć wpływ na to, jakiej mentalności i podejścia ludzie do tego klubu będą trafiać. Do Hyballi nie przyjdą zawodnicy odcinać kupony. Nie będą startować menedżerowie zainteresowani promowaniem swojego zawodnika za dolę. Kuba się też w żadne dziwne układy bawić nie będzie, chyba, że się da komuś omotać. Na dłuższą metę wszyscy chcą ciężko i uczciwie pracować na wyniki i takich ludzi wokół siebie będą dobierać. Piłkarze i pracownicy o takiej mentalności będą tu trafiać. Nawet za Cupiała rzadko tak było, mam nadzieję, że za kilka lat zobaczymy rezultaty jakich od dawna sobie życzymy.


Jaroo1, nie przesadzajmy z równaniem w dół naszych wymagań wobec piłkarzy w składzie. Większość zawodników, których się pozbyliśmy to poziom 1 ligi. Nie dołu tabeli ekstraklasy, nie klubu broniącego się przed spadkiem, tylko 1 ligi.

A my, owszem, mamy jednak swoje ambicje. Chcemy lepiej zarządzać klubem i wyciągać lepszej jakości zawodników niż przeciętna w tym buraczanym grajdole. Brać takich, którzy mają jakiś potencjał i tu ich formować. Kiedyś dawno, za siedmioma górami i siedmioma lasami na pytanie o gwiazdy w Wiśle trener Kasperczak pojechał na konferencji tekstem który brzmiał jakoś tak: "Do Wisły nie trafiają gwiazdy, w Wiśle gracze się stają gwiazdami." Nie chodzi o to, że mamy ściągać czołowych graczy ligi. My ich mamy stworzyć.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 15.02.2021 o godz. 08:23.
Odpowiedz cytując