Facet przyszedł i bez żadnych wzmocnień z drużyny nie miłosiernie kopiącej się po czole zrobił zespół który puki co gniecie każdego przeciwnika i jeżeli nie wygrywa to przez brak skuteczności. A tu słyszę porównania do Skowronka, który gdyby nie strzelający bramki stoper i skuteczny napastnik to byłoby krucho.
Hyballa to trener jaki jeszcze w naszej śmisznej lidze nie pracował.
Viteżslav Laviczka (Śląsk):
"
Widzieliśmy, że Wisła ma inną jakość piłkarską niż na początku sezonu, gdy graliśmy w Krakowie. Teraz wiślacy prezentują się bardzo dobrze, wygrali ostatni mecz z Jagiellonią. Graliśmy to, na co pozwoliła murawa i przeciwnik. Były dobre fazy meczu, ale
ogólnie Wisła miała jakość, szybkie przejście z obrony do ataku długim podaniem, powodując niebezpieczne sytuacje w naszym polu karnym."
https://sport.interia.pl/klub-wisla-...mpaign=firefox
ps. Nie licząc Henrego...