siara napisał(a):

|
Panowie. Proponuje, zróbmy kolejnym razem zrzutkę, zaryzykujmy własnymi pieniędzmi i zatrudnijmy "szklanego" piłkarza. Tak po 20 tysięcy dajmy na głowę a jak go sprzedamy, podzielimy się zyskiem. Kto wchodzi ?
|
Szukasz inwestorów, nie kibiców. Dla wielu ryzyko straty 20 tysięcy jest nie do przekroczenia. Ponadto jeśli masz na myśli Turgemana - to jak niby mielibyśmy zarobić większe pieniądze na "starym" piłkarzu? Kto go kupi? No chyba że Wisła będzie nam płacić miesięczną opłatę za leasing Alona
Jakbyś napisał - zrzućmy się na Młyńskiego, Wachowiaka czy Starzyńskiego, to pewnie znalazłoby się paru chętnych zeby zainwestować i liczyć na spory zwrot z inwestycji. Sam bym to rozważył gdyby była taka opcja. Ale "stare szklane dziady" odpadają, nawet tak dobre jak Turgeman.
Ja się nie dziwię Wiśle że nie podjeła ryzyka. Bo to juz mocny hazard gdzie wygrana nie jest aż tak wysoka. Nikt nie kupi od nas Turgemana za sensowne pieniądze z racji wieku, a sam Turgeman może się głównie leczyć, a nie grać. A pensje i prowizje za podpis trzeba płacić.