Zgadzam sie z Drozdem, ze 5 spotkan to juz dobry moment na pierwsze oceny. Do tego Hyballa jest z nami 3 miesiac.
Oczywiscie za kolejne 5 spotkan jednej rundy bedzie to jeszcze bardziej miarodajne ale...
Z tych 5 spotkan tak na prawde przegrac powinnismy jedno, bo z Piastem wiemy jak bylo. Bilans poczatku bylby wprost wymarzony biorac pod uwage z kim gralismy i w jakiej kondycji/sytuacji byla druzyna.
HYBALLA TO PAN TRENER PRZEZ BARDZO DUZE T I BARDZO DUZE P.
Okazalo sie, ze z druzyny, ktora wedlug 90 proc tego forum nie potrafi grac w pilke i trzeba wszystkich wymienic z drobnymi wyjatkami zrobil druzyne, ktora tlamsi rywala niewazne kto to jest.
Malo tego, ze tlamsi, to jeszcze stwarza okazje, gra z polotem, finezja, ciekawie. Ku)%(wa. Chce sie na to patrzec i nie czeka sie na ostatni gwizdek tylko wyczekuje pierwszego kolejnego meczu zastanawiajac, jak bedzie wygladal kolejny mecz.
To jest trener i styl gry bliski mojemu sercu, i ja osobiscie jestem po prostu zachwycony. Do tego wprowadza mlodych tak odwaznie. Gralismy z Jaga dwoma mlodymi, gdyby warunki byly lepsze pewnie i Starzynski by wszedl. A do tego trzeba przypomniec, ze Broda jest bliski wywalczenia numeru dwa, wiec nalezy sie spodziewac, ze w przypadku kontuzji/pauzy Lisa bedzie tez dostawal swoje szanse.
Statystycznie ten sezon nie jest jeszcze stracony, tak grajaca Wisla wygrac moze z kazdym i wcale mnie nie zdziwi seria kilku zwyciestw z rzedu, ktora moglaby nas wywindowac w top 8 albo i lepiej, bo strata do pucharowego miejsca to 7 pkt, ale tez nie wywierajmy presji. Cieszmy sie kazdy meczem, doceniajmy roznice miedzy druzyna parodysty a tym co mamy obecnie, miejmy swiadomosc ograniczen jakie ma druzyna przez takich a nie innych zawodnikow i patrzmy w przyszlosc z duzym komfortem i zadowoleniem, bo przyszly sezon zapowiada sie dla nas po prostu fantastycznie. Tym bardziej, ze odejda wszystkie "slabe" elementy szatni, ktore sobie nie radza i w Wisle zostana tylko i wylacznie Ci, ktorzy chca zapierdzielac i w Wisle grac
