|
Jemu bardziej potrzeba cwaniactwa pod bramką, w odległości 10 metrów od bramki nie potrzeba mocnego strzału dobrego ułożenia stopy. Wystarczy dzióbnąć piłkę obok bramkarza jakkolwiek i ta jeżeli go tylko minie najczęściej ląduje w bramce. Z Piastem skiksował i wpadło, wczoraj z karola i wpadło, a jak próbuje uderzać to albo nie trafi albo wali w sam środek w bramkarza. To co dostał od Savica wystarczyło przedłużyć tak jak to zrobił Boguski w ostatnim sparingu i byłby gol na 100 %, a było to dużo łatwiejsze do wykonania niż to czego próbował. Mam nadzieję ze Kmiecik weźmie go na pogadankę ...
A co do gnojenia. Niejaki Fatos po pierwszym meczu w nowym klubie gdzie zepsuł jedną 100 a nie trzy stał się "grubasem", "kebabem" i co tam jeszcze do łbów nie przyszło, to stało się moim zdaniem główną przyczyną faktu, że nic na razie nie pograł, choć ma potencjał. Dlatego popieram wniosek o powstrzymanie się od wymyślania epitetów bo to lubi się przykleić...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 08.02.2021 o godz. 10:06.
|