Brawa dla całej drużyny za charakter, bo sytuacja zarówno w tabeli jak i w pogodzie była trudna.
Widać, że pomysł trenera się sprawdza, wczoraj nie było już takiego szaleństwa na początku jak z Piastem no ale powiedzmy że od 5 do 90 minuty była widoczna dominacja Wisły.
Przede wszystkim tak grającą drużynę chce się oglądać - wielka szkoda, że nie możemy wejść na trybuny bo coś czuję, że ta ekipa dostałaby jeszcze +10% z dopingiem.
Patrząc zwłaszcza na Żukowa ale też Savica widać wyraźnie, że Skowronkowe mikrocykle im nie służyły
Oby teraz złapać te 8 punktów w najbliższych 5 meczach i powinno być troszkę spokojniej.