Według mnie to sama zmiana managera na starego żyda wskazuje jasno jakie od początku były intencje buksów. Podejrzewam że Olek jest już dawno dogadany, za pokaźną prowizję dla menago. Oczywiście szkoda, bo kwota z transferu mogłaby już teraz sprawić że wyjdziemy na zero, a tak to proces ten opóźni się zapewne o rok, lub dwa, jednak myślę że w dłuższej perspektywie to brak takiej drogi na skróty i nauka wyciągnięta za całej akcji wyjdą dla klubu i właścicieli na dobre. Gwarantem stabilności i zdrowego klubu jest osoba Kuby a nie jakiegoś wypierdka który trzy razy kopnął prosto piłkę. Nie róbmy sobie teraz pod górkę na przyszłość. Niech trenuje. Jak będzie lepszy od pozostałych na treningach niech gra. A za pół roku niech wypierdala. Kapustka to maks co może z niego być
