bódyń napisał(a):

|
Ciekawe o jakim rozwoju mowi? Mielismy go wstawac na mecze mimo, ze jest kiepski? I dla dobra Buksy poswiecic wyzsze miejsce w tabeli?
|
Można wywnioskować, że chodzi min o brak drużyny rezerw. Nie wiem na co się umawiali, na jaki rozwój, co miał obiecane, że stwierdził, że skoro Wisła nie dotrzymała warunków ustaleń to dlaczego oni mieliby to robić?
Też jestem ciekaw o co mu konkretnie chodzi, ale tak jak wspominałem drużyna rezerw, brak rytmu meczowego, brak planu odbudowania po kontuzji?
Harcownik napisał(a):

|
W innym przypadku uważam wywalenie hajsu po umowie ustnej, bez podpisu, za niegospodarność i brak szacunku dla środków zebranych od kibiców i sponsorów. Za takie rzeczy można wylecieć z zarzutami jak Junco. Bo ta sytuacja to kuriozum. Ja na przyklad mógłbym przyznać na podstawie ustnej umowy buksom milion złotych a pod stołem wziąć połowę. A potem "nikt nic nie podpisywał przecież". Czy to jest profesjonalne i transparentne?
|
Może określenie "va banque" jest troche na wyrost, ale mniej więcej można tak to traktować. W porównaniu do potencjalnych zysków, taka strata była "niewielka". Poza tym jakby nie było podwyżki to Buksy czepialiby się tym razem tego, że syn zarabia jak junior

byłby kolejny pretekst. Każdy myślący zrobiłby tak samo, trzeba było czymś ich zachęcić. Tu nie ma co pierd... Dodatkowo było mówione o ZAUFANIU.
Dopiero byłaby JAZDA z trio jakby nie dali podwyżki, forum fuczałoby, że to oczywiste, ze trza było mu coś dać, bo to Wiślak, że go nie szanowali, że zamaist oszczędzać na Buksie to mogli nie podpisywac z Bogusiem, skąpcy itd
W tej sytuacji cokolwiek zrobiłby zarząd to i tak byłoby źle. W moim odczuciu od samego początku byliśmy na straconej pozycji ze względu na złą wolę Buksów. Teraz psioczą co innego , wiadomo, muszą mieć podkładkę - stary podkreśla, że "działali w dobrej wierze" bo jakby było inaczej to oczywistym jest , że ewentualny pozew byłby do wygrania.
Drozd napisał(a):

|
Zaraz będzie gadka ze buksa przecież nie chciał żadnej podwyżki, że mu ją na siłę wcisnęli ...
|
haha przecież JUŻ STARY TO POWIEDZIAŁ:
"Ja nigdy nie robiłem problemu z pensji. To Wisła zaproponowała jej wysokość, a ją zaakceptowałem."