|
Skarabeus,
Uważam że to że wypowiada się Jażdżynski to najmniejszy problem.
Większym problemem jest styl wypowiedzi Jażdzynskiego i jego przykład o skarbonkach.
Ale to wszystko pikuś bo największy problem jest taki że ja nie wierzę w wygraną sprawę w sądzie. Mało tego, ja nie wierzę że do takiej sprawy dojdzie. Jestem tego samego zdania co el kabat we wpisie powyżej.
Najlepsze co tu się może zdarzyć to moim zdaniem jakąś ugoda i odzyskanie części kasy albo transfer młodego za wielkie pieniądze, co jest bardzo mało prawdopodobne. Pamiętać też trzeba że lepiej nie rozwiązywać umowy tylko trzymać go w klubie jak najdłużej, bo podobno wpływa to na wysokość ekwiwalentu (nie wiem czy to prawda).
Ale chciałbym się mylić bo życzę Wiśle jak najlepiej.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
|