|
Skarabeus,
nie pomijam - zakładam, że Buksy wyskoczą ze swoimi świadkami i będzie bezsensowna przebijanka. Niemniej, jeśli mamy 100% pewność, siły i chęci - można się tego podjąć tylko nie do końca widzę co osiągniemy wygraną w takim sporze? Buksy już w klubie dawno nie będzie, kase odda, bo już będzie zarabiał w ojro i co więcej? Przeprosiny? Kogo poza społecznością Wisły na tym zależy?
Zrozumiałęm, że ustalenia z Kubą były również słowne, zarys umowy którą młody dostał w piątek był oparty na założeniach Wisły w stosunku do niego, a nie było tam odniesienia do osłąwionego "planu rozwoju".
1) Pełna zgoda - z tym że nadal obracamy się w kwestii ustaleń ustnych. On się nie wycofuje z umowy która podpisali w sierpniu, tylko nie chce podpisać nowych dokumentów.
2) Dokładnie - ego tatusia troche za wysoko wywindowało, bo naprawdę można odnieść wrażenie, że oczekiwał że syn będzie grał pierwsze skrzypce w tym sezonie. I to wszystko byłoby możliwe, gdyby tylko Oluś dojechał z formą/zdrowiem/dyspozycją na dany moment.
|