Azor,
jednego nie bierzesz pod uwage. Jest byly mengage, przeku)%)(%*@ewsko wku)$*()*iony na Buksow, ktory dogadywal umowe 3 letnia i tez zostawil wykiwany. To bardzo istotny swiadek w calej tej sytuacji i jesli zechce opowiedziec przed sadem o tym jakie byly ustalenia to Buksowie sa w ciezkiej dupie. I zadne uklady Zahaviego w swiatowym futbolu nie beda mialy tu zadnego znaczenia.
A Wisla co ma stracic postepowaniem sadowym? Ze egzekwuje respektowanie podpisanych umow? To akurat dziala w dwie strony i w taki sposob Wisla tylko i wylacznie zbuduje reputacje klubu, ktory jak cos obiecuje/podpisuje to slowa dotrzymuje
Zgadzam sie, ze na wojnie wszyscy traca. Ale Wisla co miala stracic, juz stracila.