|
Harcownik
Dlatego zawierzyli ustnej umoiwie, bo od pewnego poziomu w powaznym biznesie umowa papierowa jest li tylko potwierdzeniem ustaleń ustnych. A podanie ręki jest więcej warte niż podpis długopisem.
się z tego śmieje.
Tak, bo to były cinkciarz spod Pewexu i najprawdopodobniej wspólpracownik.
Zrobił fortunę na niejasnych dotacjach z funduszu dla osób niepełnosprawnych i przekręceniu spółdzielni, której przejął klientów i patenty. Tak też (po sobie) oceniał innych kontrahentów. A i tak kręcili nim jak wiertłem w wiertrarce. Mentalnie poziom starego Buksy.
|