leszekm napisał(a):

|
Wychowanek który wszystko co umie zawdzięcza Wiśle wyłudził od zadłużonego klubu ok. 500 tyś.zł i stwierdził że nic nie zawdzięcza klubowi.
|
Patryko napisał(a):

|
Przy okazji trio ma nauczkę, żeby już NIGDY nie wierzyć w umowy ustne. Szkoda tylko, że za tą lekcję musieli zabulić kilkaset tysięcy PLN, których w kasie tak bardzo brakuje.
|
Putin2000 napisał(a):

|
Dla mnie to jest jednak niepojęte, że ludzie, którzy prowadzą biznes na poziomie wyższym niż stragan z warzywami godzą się na coś takiego, jak umowy ustne. Przecież to jest niedopuszczalne.
|
w0lno. napisał(a):

Przepalamy pieniądze w piecu (oczywiście nie winię zarządu), a później drogi kibicu kup koszulkę/cegiełkę, bo budżet się nie spina.
|
Niestety ale...
pan Cupiał się z tego śmieje.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!