|
Nie no tu nie ma co porównywać. To jest mlody dzieciak, który nawet nie może powiedzieć z reką na sercu, że w Wiśle nie gra, nie może się rozwijać, że ktoś pod nim dołki kopie itd W przypadku Mączyńskiego to sportowo przeszedl w Wiśle, a przed zatrudnieniem w Legii wszystko i nawet od strony sportowej może powiedzieć, że chcial się rozwijać, że tu miał źle. Do tego dochodzą sprawy finansowe, taki Buksa powinien w rekę pocalować zarząd, że dostał dobrą kasę. Do tego kwestia honoru, co już wyżej zostało wypunktowane.
Prawda jest taka, że ot gnój, który powinien się te 2-3 lata jak najlepszej gry, a później finansowym transferem odwdzięczyć Wiśle za wychowanie i mozliwośc wypłynięcia na szersze wody.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|