Cytat:
|
Serio tak to widzisz? Z wlasnego doswiadczenia bym powiedzial ze jak Ojciec mowi A to ja robie B
|
Ja nie robię z niego ofiary, jedynie zasugerowałem jedną z mozliwości. Jeden ma taki charakter i rodzinę, drugi ma wręcz odwrotnie. Może własnie tutaj duzo jego ojciec namieszał?
Ogólnie chłopak się zeszmacil, był w klubie tyle lat, zaczał dostawać szansę na grę i mozliwości rozwoju, wylożyli przed nim czerwony dywan w postaci umowy slownej i dobrej kasy, a tutaj co chwila jakieś "ale", a to brak wlaścicieli, a to pandemia, spadek z ligi, tutaj nagle nowy agent, brak podpisu bo by nie było odstępnego a nagle .... po urodzinach z tego wyszedl.
Także jakby miał swoje zdanie to by sam widział, że chujowo postąpił i to nie w wieku 18 lat ale już wczesniej. Tyle, że pewnie ojciec tam dużo mieszal i go nastawiał anty - że mało gra, że kasa słaba, że mu lepszą przyszłosć zalatwi. Myślę, że mogło tak być. Stąd te negocjacje wieczne, kombinowanie i nowy agent, który miał go przekonać, że sami lepiej temat ogarną.
Może wlasnie stąd ten spadek formy? Dzieciak miał mózg prany, zaczął myśleć o kasie, przyszłości i o tym jak jest w Wiśle wykorzystywany i wiadomo, że jak jest za dużo myśli to gra na tym ucierpi.
Ale z takim podejściem i charakterem to on chuja zrobi a nie karierę. Jeszcze z takim ojcem, który się wpierdala we wszystko i daje takie złote rady i wie, że synek powinien grać, a nie dostawal szans. Na najwyższym poziomie detale decydują, a tutaj charakter to z okręgówki.
PS Jestem mega ciekaw co z tym chlopakiem będzie za około 5 lat.