W tej sytuacji chyba uprawnione (prawnie) jest używanie przy każdej sytuacji słów oszust (bo ewidentnie oszukał) i złodziej (podwyżka za niedotrzymaną umowę ustną)?
Strasznie szkoda, że nie można mu podziękować z trybun bo wtedy byłbym za opcją, żeby zawsze wchodził na ostatnie 10s pozostałych meczów i standing ovation od wdzięcznych kibiców
