Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27005
Stary 03.02.2021, 14:34
Cytat:
Ktos spodziewal sie innego rozwiazania? Buksa Wisły nie potrzebuje, brak sentymentów i czysty biznes.
Nie zgodzę się z tym do końca. Oczywiście mądrzy będziemy za 2-5 lat, najmądrzejsi za 15 lat jak kariera tego chłopaka będzie się kończyła ale na obecną chwilę uwazam, że on wcale nie jest pilkarzem na miarę powaznego klubu i rozwijania się w tym klubie. O ile dostawalby szansę w Wiśle to spokojnie mogł tu jeszcze pograć 1-3 lata i na pewno by się rozwinął. Idąc teraz do nowego klubu tak na prawdę nie ma zielonego pojęcia czy sobie poradzi, nie wie co go czeka. Tutaj mial podwaliny do zostania dobrym piłkarzem, miał wyrobioną opinię wśród wszystkich, że jest talentem, Wiślakiem i że warto na niego stawiać. Jak pójdzie do silniejszej ligi to żadnych sentymentów ku niemu nie będzie, będzie jednym z wielu i albo zaskoczy przez rok albo wypad i zjazd w doł. A nie uważam, że na dzien dzisiejszy ma papiery na to aby zaskoczyć w dobrej lidze.
A przez to w dłuższej perspektywie finansowo też może stracić. Bo co innego budować sobie karierę rok po roku i krok po kroku, iść do góry, a co innego nie sprawdzić się w lepszej lidze i zacząć sukcesywnie spadać w doł w wieku 20 lat.

Moim zdaniem mlody pilkarz musi przede wszystkim grać. Nieważne w jakiej lidze i jakim klubie, aby tylko na najwyższym poziomie w danym kraju. On wtedy progresuje niesamowicie. Jak nie będzie się ogrywal na najwyższym szczeblu to chuja zrobi a nie karierę. I przykłady Kapustki czy Wolskiego, którzy mieli wiele większy szczyt formy na tematen moment kariery, pokazują, że szybko zginęli w pilce, a poszli tylko do średniaków europejskich, z kolei Lewandowski i Błaszczykowski pokazali, że można ograć się w buraczanej polskiej lidze, nabrać na prawde doświadczenia, mieć charakter i w wieku 22 lat zrobić duży krok do przodu i praktycznie z miejsca rozpierdalać w bardzo dobrej lidze.

Tylko o to w tym wszystkim chodzi? Moim zdaniem o charakter. Albo masz jaja i myślisz tylko o pilce, karierze rozwoju, albo myślisz o kasie, kombinowaniu i żeby zarobić i zrobić na papierku progres szybciej niż na boisku. Dlatego ci wszyscy, którzy chcą być lepsi na papierku niż na boisku giną, a ludzie z charakterem, z zacięciem do sportu jak Lewy czy Kuba wbrew wszystkiemu robią rok po roku progres. A kariera Kuby od malolata rożami uslana nie była, to samo sytuacja Lewego, kontuzja, wypad z Legii, gra w Zniczu itd Także widać jakie oni mają jaja i charakter, w wieku Buksy to oni w dupie byli sportowo ale zapierdalali a nie chcieli na siłę kasy i fejmu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując