serek.c2 napisał(a):

|
Na podpisanie takiego kontraktu nie wyrażali zgody Buksowie.
|
No i na tym trzeba było zakończać negocjacje. A Błaszczykowscy niestety dali się naciągnąć, nie dość że na gigantyczną pensję, nieadekwatną do długości umowy, to jeszcze wypłacili Buksie pieniądze za podpis na tej króciutkiej umowie.
Mówi zresztą o tym Jażdzyński:
Cytat:
Tomasz Jażdzyński: Druga jest taka, że Wisła została zwyczajnie naciągnięta. Bo chyba nie sądzicie panowie, że za przedłużenie umowy o pół roku z 17-letnim juniorem klub myślałby o płaceniu za sam podpis na kontrakcie i podwyżce do poziomu seniorskiej pensji. A panowie Buksa dokładnie to uzyskali od klubu na rok.
Dlatego, że było przyrzeczenie podpisania dłuższego kontraktu?
- Oczywiście, że tak! Przecież gdybyśmy ustalali przedłużenie umowy o pół roku, to byśmy nie zaproponowali nawet zbliżonych warunków. W ogóle byśmy pewnie żadnych nie proponowali, bo pół roku niczego nie zmieniało.
|