Aleksander Buksa został wezwany w miniony piątek przez zarząd, aby zrealizować obietnicę, którą złożył wraz z ojcem i podpisać kontrakt w takiej wersji, w jakiej został w sierpniu ubiegłego roku uzgodniony. I odmówił podpisu. W związku z czym żadnych dalszych rozmów z Aleksandrem Buksą prowadzonych nie będzie. Sprawa jest zamknięta. Wypełni kontrakt do czerwca, a następnie odejdzie - powiedział w rozmowie z Interią i Dziennikiem Polskim przewodniczący Rady Nadzorczej Wisły Kraków Tomasz Jażdżyński
Czytaj więcej na
https://sport.interia.pl/klub-wisla-...ampaign=chrome